Nasza historia

Najstarsze zdjęcie orkiestry z Trzebuni z 1902 roku   Według przekazywanej ustnej tradycji, początki trzebuńskiej orkiestry sięgają 1852 roku. Grupa ta liczyła początkowo 16 członków. Muzykanci zarabiali, grając na zabawach, weselach oraz na uroczystościach kościelnych w sąsiednich parafiach.
   Instruktorem orkiestry był organista z Rabki Józef Flauda, do którego chodzono na naukę dwa razy tygodniowo. Rozpisywał on także nuty - za rozpisanie pieśni pobierał 1 koronę, za marsza - 2 korony. Jedna lekcja kosztowała 30 centów. Instrumenty zakupiono w roku 1864 z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży owoców leśnych, grzybów oraz dorywczych prac.
   Renesans zespołu nastąił w 1876 r. kiedy to probostwo trzebuńskie objął ks. Jan Kanty Żygadło, były kapelan wojskowy. Musiał on posiadać pewną wiedzę muzyczną, skoro dostrzegł nieprawidłowości w rozpisaniu nut. Postanowił więc zaprosić do Trzebuni na kilka dni swego znajomego, kapitana Kohuta, z pochodzenia Czecha, który był kapelmistrzem wojskowym.
   Po odbytych przesłuchaniach Kohut stwierdził, że nuty do niczego się nie nadają, a kilku muzyków trzeba zamienić na inne instrumenty. Skutek był taki, że orkiestranci obrazili się i następnego dnia na próbę przyszło jedynie czterech. Wówczas ks. Żygadło wraz z kapelmistrzemprzeprowadzili nabór dzieci w wieku od 9 do 12 lat z niedawno utworzonej szkoły. Zorganizowano w ten sposób grupę osiemnastu najbardziej uzdolnionych chłopców - w większości synów członków istniejącej orkiestry. Z nich to kapelmistrz Kohut stworzył nowy zespół, do którego dołączyło - za namową kapelmistrza - czterech muzyków z dawnego składu (dwóch kornecistów, klarnecista i tenorzysta). Pozostali członkowie "starej" orkiestry odcieli się, a nawet utrudniali działania nowego zespołu.
   Odtąd orkiestra stała się oczkiem w głowie ks. Żygadły i kapelmistrza Kohuta. Wykorzystując posiadane kontakty pomagają młodzieży w rozwoju muzycznym. Kohut załatwił naukę gray na instrumentach u swego znajomego, Jana Kawalera z Kalwarii. Z kolei ks. Żygadło wyjednał u przełożonego klasztoru kalwaryjskiego darmowe lokum oraz dostęp do instrumentów orkiestry klasztornej, których używano do czasu kupienia własnych, tj. przez dwa lata.
   Lekcje u Jana Kawalera odbywały się każdego tygodnia przez dwa dni. Koszt lekcji - 30 centów - pokrywał częściowo z własnej kiesy ks. Żygadło. W przeliczeniu na jednego ucznaia starczało to jednak tylko na 8 minut nauki, więc resztę chłopcy zarabiali pracując przy klasztorze albo u okolicznych gospodarzy. Po roku naki orkiestra odbyła piesząpielgrzymkę do Częstochowy, w której wzięli udział także ks.Żygadło i bardzo zadowolony z postępów kapelmistrz Kohut. Pielgrzymka na Jasną Górę
   W roku 1889 mecenas orkiestry, ks Żygadło zostaje przeniesiony na parafię do Skawiny, jego miejsce zajmuje ks. Stanisław Hałatek. Wkrótce nowy proboszcz stał się wielbicielem i wzorowym opiekunem zespołu. Ks. Hałatek sam wyłożył spore fundusze na rozwój zespołu, zakupując m.in. bas, tenor, baryton i dwa klarnety, oraz finansując lekcje, na które teraz kapelmistrz Jan Kawaler przyjeżdżał do Trzebuni raz w miesiącu. Do tego trzy razy w miesiącu pobierano nauki u niego w Kalwarii. Pewne środki przekazywali także kapelmistrz Kohut oraz w dalszym ciągu interesujący się losami orkiestry ks. Żygadło. Z zarobionych pieniędzy zakupiono dalsze instrumenty i tak ok. 1892 r. orkiestra miała już cały komplet.
   Wkrótce jednak (ok. 1895 r.) prowadzący orkiestrę Jan Kawaler wyjeżdża do Sosnowca, a na jego miejsce przybywa do Kalwarii emerytowany już kapelmstrz Kohut, który prowadzi orkiestrę aż do swojej śmierci w 1902 r.
  Po śmierci kapelmistrza Kohuta orkiestrę kalwaryjsą objął Józef Gasiński. Kontakty trzebuńskiej orkiestry z Kalwarią osłabły, ale mimo to muzykanci potrafili świetnie się zorganizować. Nieformalnie kierownictwo zespołu objął basista Michał Bieniek z roli Jaroszowej. Przy jego domu z drzewa przekazanego z lasów książąt Lubomirskich wybudowano altanę, na której latem odbywały się próby. Zimą spotykano się dwa razy w tygodniu, w lecie - ze względu na prace polowe - raz w tygodniu. Frekwencja dopisywała. Do 1923r. trzykrotnie orkiestra dostąpiła zaszczytu koncertowania podczas dożynek państwowych.
   Ciężką próbą dla zespołu była I Wojna Światowa. W 1914 r. większość składu orkiestry została powołana do służby w armii cesarskiej. Na frontach zginęli m.in. korneciści Stanisław Ostafin i Stanisław Wnęk i klarnecista Michał Ostafin. Mimo to jeszcze przed zakończeniem wojny udaje się zebrać siedmiu muzyków, do których dołączył syn Michała Bieńka - Jan, liczący wówczas 11 lat. W roku 1918 wróciło jeszcze kilku członków zespołu, lecz przez następne lata ze składem jest dalej krucho.
  W 1925 r. w wieku 56 lat umiera Michał Bieniek. Zespół przejmuje Jan Bieniek, wówczas niespełna 20-letni. W tym samym roku orkiestra traci dalszych dwóch członków, którzy wyjechali z Trzebuni. Zaczęło brakować ludzi, do tego doszły trudności lokalowe. Jedynie dzięki zaangażowaniu kapelmistrza orkiestra przetrwała. W czasie okupacji wielu członków zespołu angażuje się w działalność konspiracyjną w Batalionach Chłopskich, a orkiestra przybiera nazwę "Orzeł". Spotkania muzykantów i próby odbywały się w domach prywatnych, w tajemnicy przed władzami okupacyjnymi.
   Orkiestra dęta "Orzeł" Fot. z lat 50.W okresie powojennym władze powiatowe i gminne intensywnie sprzyjały rozwojowi kultury na wsi, co zaowocowało wzrostem zainteresowania muzyką wsród młodzieży. W 1974 r. w którym uroczyście obchodzono jubileusz 50-lecia pracy artystycznej Jana Bieńka oraz 122. rocznicę powstania zespołu, orkiestra liczyła rekordową liczbę 39 członków. "Orły" działały w tym czasie pod patronatem Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w Pcimiu, a później Gminnego Ośrodka Kultury w Pcimiu. Lata te przyniosły liczne nagrody i wyróżnienia w konkursach i innych imprezach kulturalnych. W 1984 r. do składu orkiestry przyjęto pierwszą panią - Joannę Bylicę. Jan Bieniek
   Podkreślić tu należy zasługi kapelmistrza Jana Bieńka, który opiekując się zespołem  przez ponad 60 lat przeprowadził go przez trudny okres i stworzył bazę do jego dalszego rozwoju. W uznaniu tych czynów został odznaczony wieloma wyróżnieniami, m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Nagrodą Miasta Krakowa w dziedzinie kultury i sztuki. Ten zasłużony dla orkiestry i całej Trzebuni kapelmistrz zmarł w 1992 r. Batutę przejął po nim syn Franciszek.
   W następnych latach wielkie zasługi dla rozwoju orkiestry położył samorząd lokalny, wspierając zespół finansowo. Zakupiono nowe instrumenty , stroje, wygospodarowano lokal w budynku szkoły. Uroczyście obchodzono jubileusz 140- i 145-lecia powstania zespołu.   
   W maju 1998 r. miała miejsce pielgrzymka członków orkiestry do Rzymu. 3 maja na Placu św. Piotra w Watykanie orkiestra koncertowała dla Ojca św. Jana Pawła II.






Strona w przygotowaniu
Strona zbudowana z Kopage
← Zbuduj swoją teraz